anandgelfand

Radek na gorąco z Moskwy

| 2 komentarze

Oczywiście cały sztab Mistrza Świata Viwanathana Ananda jest obecnie mocno zaangażowany w świętowanie sukcesu, ale udało nam się „na gorąco” uzyskać od Radka Wojtaszka komentarz:

Ciężko na gorąco mi oceniać cały mecz, póki co przede wszystkim czuję ulgę i jestem bardzo szczęśliwy, że Vishy po raz kolejny obronił tytuł Mistrza Świata. Z pewnością był to najtrudniejszy z dotychczasowych meczów, w którym pomagałem Vishemu, a emocje które dziś nam towarzyszyły w trakcie tiebreaka to głównie huśtawka nastrojów. Po 2 partii wydawało się, że tiebreak jest pod kontrolą, jednak wg. mnie kluczowa była partia nr 3, w której Gelfand miał spore szanse na wygraną, których nie udało mu się wykorzystać. W 4 partii Vishy w miarę pewnie wywalczył remis, który dał mu upragniony tytuł i po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych graczy w historii. Trzeba także zwrócić uwagę na Gelfanda, który był do meczu fantastycznie przygotowany i naprawdę stawiał duży opór.

 Po tych wszystkich emocjach, teraz na szczęście przychodzi czas na zasłużony odpoczynek i świętowanie:) Natomiast już w najbliższych dniach postaram się napisać dłuższą i bardziej szczegółową relację!

Trzymamy Radka za słowo i jednocześnie zapraszamy do zadawania pytań do naszego arcymistrza w komentarzach pod tym postem. Postaramy się na nie odpowiedzieć.

2 Comments

  1. Ja mam pytanie do Pana Radka: „Na czym polegało przygotowanie do tego meczu i czym różniło się od poprzednich? Czy wykorzystanie komputerów doprowadziło do tego, że mecz był wyjątkowo nudny?”

  2. Czy to Anand grał słabo czy Gelfand tak dobrze? Jak było z kondyncją psychofizyczną Ananda?

    Gefand przygotował się dobrze na konkretnego przeciwnika znaczyłoby Anand gorzej ?

Dodaj komentarz

Required fields are marked *.